Olsztyńska Szopka

Strona główna » Historia wpisana w zabytki » Olsztyńska Szopka

wielkość tekstu:A | A | A

 Podczas zwiedzania Olsztyna warto zajrzeć do autorskiej galerii Jana Wewióra. Stojąca tuż przy rynku stuletnia zabytkowa chałupa wiejska już z daleka przyciąga wzrok kolorowymi zdobieniami. Zaraz za furtką przywita Państwa wystrugana z drewna zmora - tej trzeba wrzucić grosik do przydużych butów, oczywiście na szczęście, by się w życiu wiodło. Czasami jednak wydaje się, że szczęśliwym będzie człowiek, który po prostu odwiedzi galerię pana Jana.

Dom - "Szopka olsztyńska", fot. Szymon Wewiór

W pierwszej izbie chałupy wyeksponowane są drewniane anioły. Jedne pomalowane kolorowo, inne świeżo wystrugane, pachnące jeszcze lasem i żywicą. Jedne przypominają swym kształtem aniołki krakowskie - małe, pękate, w szerokich sukniach. Inne - smukłe, z poważnymi twarzami i skrzydłami ważki - to postać anielska w wyobrażeniu pana Jana, postać anioła olsztyńskiego. Wszystkie anioły niosą ze sobą radość i śpiew, a ich charakterystycznym elementem jest instrument muzyczny, który zwykle trzymają w dłoniach.

Dlaczego symbolem Olsztyna są anioły - łatwo to wyjaśnić. Przy kościele olsztyńskim istniały swego czasu trzy bractwa, w tym Bractwo Aniołów Stróżów, szerzone przez paulinów z klasztoru jasnogórskiego. To właśnie to bractwo miało największe zasługi na polu kultu anielskiego. Wiele anielskich symboli zdobi ściany kościoła, a jedna z kaplic jest kaplicą Świętych Aniołów. Kultywując "anielską" tradycję, pan Jan stworzył postać anioła olsztyńskiego, a dzieła jego towarzyszą mieszkańcom Olsztyna w różnych okolicznościach. Są unikatowym prezentem dla znajomych, niecodzienną pamiątką z wycieczki do Olsztyna lub wywalczoną w jakiejś trudnej konkurencji nagrodą. Rzeźby pana Jana nie są jedynie suwenirem dla turystów.

Anioły opiekują się ludźmi. Łatwo to stwierdzić, gdy obejrzy się ruchomą szopkę autorstwa rzeźbiarza. Przedstawione są tu sceny z życia Świętej Rodziny i tradycje ludowe mieszkańców Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Każda z kilkuset figur została dopracowana w najmniejszym szczególe. Narodzenie Pańskie, weselisko, praca kowali, bydło w stajni - wszystkim scenom towarzyszą anioły. Wśród rzeźb jest postać Papieża Jana Pawła II prowadzona przez parę aniołków. Co bystrzejsze oko dostrzeże również postać samego autora - pochylonego nad kawałkiem drewna, niemalże wyczarowującego dłutem nowy kształt. Jemu również towarzyszy wysłannik niebios. - Mój Anioł Stróż zawsze jest przy mnie. To mój brat, opiekun i przyjaciel. Często z nim rozmawiam, proszę o radę i pomoc. Wstawia się za mną do Boga, oświeca mnie i chroni, pobudza i pociesza, gdy cierpię - wyjaśnia wszystkim pan Jan.

Ruchomą szopkę olsztyńską Jan Wewiór rzeźbił przez 15 lat, ale dzieło to nadal nie jest w pełni ukończone, gdyż autor "Beltejemowa pod strzechą" ciągle ją rozbudowuje. Niegdyś rozpisywano się o 200 postaciach zdobiących szopkę. Dziś jest ich ok. 350. Zdecydowana większość z nich jest ruchoma. Pracują, tańczą, obracają się dookoła siebie. Nad całością oczywiście góruje makieta olsztyńskiego zamku. Z braku miejsca w drewnianej chacie część rzeźb luźno związanych tematycznie z samą szopką, można podziwiać na podwórzu. Stoi tu m.in. kilkumetrowej wysokości Wieża Mariacka oraz domek wiedźmy.

Gospodarz chętnie prowadzi gości również do podziemnego lochu, do którego wejście znajduje się w podwórzu i w którym powstaje najnowszy fragment ekspozycji - scena związana z lokalną legendą o Maćku Borkowicu oraz sławną bitwą o olsztyński zamek, którego załogą dowodził Kacper Karliński. W wykutej w skale piwniczce pan Jan pracuje nad makietą olsztyńskiego zamku. Wejście do lochów będzie ozdobione wysoką wieżycą. W ciemnym i chłodnym wnętrzu przywita Państwa smok strzegący przed śmiałkami garnca ze złotem. Kolejne zejście prowadzi do niewielkiej komory. Tam na specjalnej półce stoi makieta zamku. Niewielkie rzeźby są ilustracją legend olsztyńskich. Przedstawione jest tu oblężenie zamku przez żołnierzy Maksymiliana Habsburga. Kasztelan Kacper niesie na rękach swego martwego syna, na którego sam wydał wyrok, chcąc ratować fortecę. Jest i dzielny rycerz Bolko. Z zamkowej wieży skacze piękna Weronika, która nie chciała poślubić diabła. Pod półką z makietą zamku siedzi przykuty do skały Maćko Borkowic, który uwięziony w zamkowych podziemiach cierpi za swoje przewinienia. Z piwnicy zwabiony ludzkimi głosami co jakiś czas wychyla się Boruta, chcący porwać do siebie niewinne duszyczki. Wszystko to okraszone opowieściami snutymi przez pana Jana jest niewątpliwą atrakcją Olsztyna.

 

Izba Twórcza Jana Wewióra
ul. Kühna 1
42-256 Olsztyn 
 
Galeria czynna codziennie w godz. 9.00-17.00 Na zwiedzanie szopki w konkretnym terminie można się umawiać telefonicznie: tel. 0-607-414-806. 
 
Na miejscu można zakupić ręcznie wykonane, rzeźbione figurki, anioły olsztyńskie oraz szopki bożonarodzeniowe.
Anioły, fot. Szymon Wewiór

 

Olsztyńska Szopka jak nowa

Ruchoma Szopka Olsztyńska Jana Wewióra to perełka Olszyna, która znalazła swoje miejsce w drewnianej chałupie z końca XIX wieku. Wiosną tego roku, pan Jan rozpoczął prace ...
dalej
Strona główna Drukuj dokument

Ilość filmów: 14
dalej
Wyszukiwarka
na stronie   w aktualnościach
link
Ciekawostki

Według przekazów pod zamkiem istnieje rozległy system jaskiń i korytarzy wykutych w skale. Mówi się też o podziemnym tunelu łączącym olsztyńską ...dalej

Ogloszenia
  • link link link link link link
  • link
Urząd Gminy Olsztyn (C) 2017