Z dziejów Turowa

Strona główna » Aktualności » Z dziejów Turowa

wielkość tekstu:A | A | A

Szkoła w Turowie w 1961

Kontynuujemy cykl artykułów dotyczących historii gminy Olsztyn w setną rocznicę  odzyskania przez Polskę niepodległości. Proponujemy zapoznanie się z kolejnym tekstem Marka Romańskiego, nauczyciela historii Szkoły Podstawowej w Kusiętach, pod tytułem "Z dziejów Turowa". Przypominamy, że wszystkie teksty z tego cyklu są opublikowane również dodatkowo na naszej stronie internetowej w zakładce Dokumentacja dziejów.
Najstarsza wzmianka o wsi pochodzi z 1294 r. (w zapisce z 1306 roku). Turów był wtedy własnością biskupa krakowskiego Jan Muskaty, który oddał trzy wsie leżące koło zamku Przemilowicze (w tym Turów) staroście krakowskiemu. Nazwa wsi pochodzi prawdopodobnie od "tura" (miejscowość hodowli wołów).  Kolejna informacja pochodzi dopiero z 1459 r.. Turów wymieniany jest jako własność królewska podlegająca zamkowi Olsztyn. W 1464 roku starosta Paweł Olsztyński pod zastaw m.in. tej wsi pożyczył od Piotra Potockiego z Potoku 111 florenów. Więcej szczegółów dostarcza inwentarz starostwa olsztyńskiego z 1532 r. Turów wchodził w skład terytorium podległego zamkowi jako własność króla. Mieszkało tam wtedy 7 rodzin kmiecych. Wymienieni są tylko mężczyźni: Barthnyk, Crotosha, Sbych, Ozog, Piesczka, Dominik, Mikołaj. Sześciu z nich miało po jednym łanie ziemi, a jeden Mikołaj - pół łana. Płacili po 28 groszy poradlnego (podatku),  a Mikołaj 14 groszy. Oprócz tego wieś płaciła 6 groszy za łan opuszczony. Kmiecie płacili też daninę w naturze. Przykładowo Barthnyk (Bartnik) oddawał 3 kwarty miodu (łatwo domyślić się skąd pochodziło jego nazwisko), 6 korców owsa, 1 korzec pszenicy, 2 korce żyta, 2 koguty i 20 jaj. Cała wieś oddawała dla króla łącznie daninę w wymiarze - 5 kwart miodu, 5 korców pszenicy, 11 korców żyta, 33 korce owsa, 11 kogutów i 1,5 kopy (około 90) jaj. We wsi znajdowały się dwie karczmy. Właściciel jednej z nich zwał się Włodarz, a z drugiej Lazutka (może Łazuta). W 1551 r. w Turowie mieszkało 9 chłopów, z czego czterech miało cały łan - Piesczka Stary, Pasyerb, Krotosscha, Biskup, a pięciu miało pół łana: Zoladek (pewnie Żołądek), Rajczyk, Ozozek (być może syn Ozoga), Mathias (Maciej), Pyrchszczyk, Stacheczek. Karczmy były nadal dwie. Były też dwa stawy i dwie sadzawki.
Inaczej przedstawiała się kwestia folwarku w Turowie. Należy uznać, że  utworzony zapewne pod koniec XV lub na początku XVI wieku na gruntach opustoszałej wsi Bobrowniki, która istniała co najmniej od 1382 r. między Turowem, Przemiłowicami, Kusiętami i Małusami,  folwark o tej samej nazwie uległ przekształceniu około połowy XVI wieku. Przed 1551 roku dołączono do niego cztery role należące do wsi Turów. Już w 1564 roku tak przekształcony folwark zmienił nazwę na Turów. Odtąd w źródłach już nie pojawiają się Bobrowniki a folwark Turów. Załogę nowego folwarku Turów  stanowili dwornik, dworniczka, kucharka, dwóch pasterzy jeden do bydła, a drugi do owiec. Do folwarku turowskiego należały w 1789 roku następujące pola: "Niwa, Jazdowice zwana. Niwa Kobylaki. Niwa, Średnie Pole rzeczona. Niwa od wsi do bukowskiej granicy ciągnaca się. Niwa, Grabie zwana. Ogród pod wsią. Ogród przy łące Wielkiej. Ogród przy folwarku. Łąka, wielka zwana; z tej siana fur 18. Łąka Jazdzieniec ; z tej siana fur 12. Łąka Dułaczka; z tej siana fur 3. Łąka Dąbisz; z tej siana fur 9. Sadek śliwiną zasadzony wysechł. Stawek pod folwarkiem pusty". W opisie folwarku w Turowie z 1789 roku czytamy " Ten wokoło ogrodzony płotem, wrota żerdziane w środku podwórza. Budynek pod gontami, stary, o 2 izbach. W izbie gospodarskiej piec i komin z kamienia. Cały ten budynek całkiem reparacyi wyciąga. Stodół 3 pod snopkami.Owczarnia i chlewy. To wszystko reparacyi potrzebuje." 
Wybraniectwo w Turowie w 1768 roku Marcin Gołuchowski ustąpił za zgodą króla, Jakubowi i Katarzynie Sokołowskim. Jakub Sokołowski wymieniany jest także w lustracji wybraniectw w 1778 roku.W 1789 roku wybraniectwo to posiadają Tomasz i Anna Sokołowscy.
Pod koniec XVIII wieku zanotowano, iż w Turowie były karczma z trzema łanami oraz młyn, zwany Kręciwilk, nadany osobnym przywilejem. W latach 1772 - 1774 przywileje te otrzymali Szymon i Franciszek Nowiccy. Jednakże w 1773 roku Szymon Nowicki zrezygnował z przywileju na młyn, karczmę zaś cedował w 1774 r. Franciszek Nowicki Aleksandrowi i Magdalenie Sapiehom.
W Turowie mieszkają wtedy również m.in.: Walenty Biskupek, Wawrzyniec Kilowski, Jan Nabiałek, Maciej Grzesik, Michał Grzesik, Szymon Pietrzak, Krzysztof i Maciej Nabiałek, Maciej Michalik, Łukasz Szewc, Błażej Woszczyna - karbowy, Dominik Nabiałek - włodarz, Szymon Nabiałek - szynkarz, Wojciech szewczyk, Stanisław Pluta. Są także zagrodnicy: Jan Biskupek, Wojciech Nabiałek, Franciszek Nabiałek. Gromada turowska żali się często, że od wsi Małusy księży mstowskich przyorali gruntów starościńskich i krzaków wykopali sztukę na pola.
Przynajmniej od XV w. Turów wchodził w skład starostwa olsztyńskiego i administracyjnie należał do powiatu lelowskiego i województwa krakowskiego. Tak było aż do II rozbioru Polski w 1792 r., gdy ziemie te wraz z Turowem, znalazły się w zaborze pruskim. W czasach napoleońskich były w obrębie Księstwa Warszawskiego, a po Kongresie Wiedeńskim była to miejscowość w Królestwie Polskim (zabór rosyjski). W czasie zaborów początkowo  wieś i folwark Turów weszły w skład Dóbr Narodowych Olsztyn.
W połowie XIX wieku pojawiają się na terenie Królestwa Polskiego majątki z nadań carskich tzw. Majoraty. Były to majątki nadawane przez cara wysokiej rangi oficerom za zasługi dla Rosji. Były one niepodzielne, a mogły być tylko dziedziczone przez najstarszego syna. W przypadku braku syna dziedziczyły córki i ich dzieci. W przypadku braku dzieci, majątek mógł dziedziczyć brat obdarowanego bądź inni najbliżsi krewni. Jeśli brakowało spadkobierców dobra wracały do państwa. Dziedziczyć mogły tylko dzieci z prawego łoża o wyznaniu prawosławnym.  Majoratu nie wolno było sprzedawać, dzierżawić, zadłużać. Dopiero w 1906 r. zniesiono część obostrzeń i można było fragmenty części majoratów sprzedawać na działki włościanom. Mogły też być zadłużane. Od 1913 r. majoraty można było puszczać w dzierżawy. Charakterystycznym znakiem majoratów było to, iż często składały się z folwarków położonych w różnych miejscach Królestwa Polskiego. Majoraty były częścią planu rusyfikacji ziem polskich i miały stanowić ośrodki kultury rosyjskiej. Jednym z majoratów był Turów Olsztyński.
Według pomiarów z 1870 r. powierzchnia majoratu Turów Olsztyński wynosiła 2226 mórg i 257 prętów w tym:
1. Folwark Turów 313 mórg i 261 prętów.
2. Folwark Ciecierzyn 225 mórg i 218 prętów.
3. Folwark Biskupice 89 mórg i 138 prętów.
4. Folwark Mirów 552 morgi i 178 prętów.
5. Folwark Joachimów 487 mórg i 142 pręty.
6. Folwark Bukowno 372 morgi i 180 prętów.
7. Las II Okręgu części lasów Olsztyn 170 mórg i 40 prętów.
8. Ciasna osada 15 mórg.
Majorat Turów Olsztyński otrzymał Generał Reinhold Moller syn Jegora 7 lipca 1868 r. (Urodzony w 1814 roku, pochodził ze szlachty inflanckiej. W 1864 r. awansowany na generała majora z przydziałem do urzędu generał - policmajstra w Królestwie Polskim. W 1870 r. pełnił obowiązki naczelnika żandarmerii dróg żelaznych w Królestwie Polskim. W 1872 r. przydzielony został do 2 dywizji grenadierów. Zmarł po 1872 r. Po śmierci Reinholda Mollera władze przekazały majorat Turów Olsztyński Aleksandrowi Sztadenowi synowi Karola 18 kwietnia 1874 roku. Ryszard Sztaden syn wyżej wymienionego Aleksandra przejął ten majorat po śmierci ojca co zatwierdzono 12/24.06.1896 r. Niekiedy pisano również von Sztaden.Na mocy ustawy z dnia 25 lipca 1919 r. majoraty przeszły na własność Skarbu Państwa.W okresie międzywojennym folwarki wchodzące w skład majoratu za wyjątkiem Mirowa i Turowa zostały rozparcelowane. Lasy przejęły lasy państwowe.
W 1918 r. dzierżawcą folwarku Turów jest Tadeusz Piotrowski. Władze zawarły kontrakt dzierżawy tego folwarku z Baterią Zapasową 7 pułku artylerii ciężkiej z Częstochowy od 1.03.1920 r. do 1.07.1926 r. Następnie część majątku tj. 150 mórg 7 pac wydzierżawił Tadeuszowi Piotrowskiemu. Jednak już 12.06.1922 r. władze wydzierżawiły folwark Sejmikowi Powiatowemu w Częstochowie od 1.10.1921 r. do 1.06.1934 r. Folwark Turów został przejęty na cele parcelacji 15.02.1945 r. Jego powierzchnia wynosić miała wtedy 174.7000 ha. Z tego rozparcelowano pomiędzy 100 osób 155.4000 ha. Dwór w Turowie istnieje do dziś i jest przebudowany na remizę strażacką. Warto wiedzieć, że do majoratu Turów należała osada pokarczemna Turów o powierzchni: 1.5003 ha, w całości ziemia orna 5 klasy. Osadę dzierżawił ad personam Dozór Szkolny gm. Olsztyn od 5.07.1923 r. Termin kontraktu: 1.10.1922 r. - 1.10.1934 r. Tenuta dzierżawna 120 kg rocznie, płatna 1.09 i 1.07 każdego roku.
W 1911 r. przez wieś Turów przeprowadzono linię kolejową relacji Częstochowa – Kielce.    W Turowie działał młyn motorowy i tartak, własność Tomala, Krzywda, Zielonacki Piątkowski, Spółka z.o.o., Turów – 1928 Olsztyński młyn motorowy Tomala i Nowicki, Spółka z.o.o., Turów, własność J. Tomala, Czesława Nowicka – 1930 likwidacja.
Ciekawy jest rozwój szkolnictwa w Turowie. Jednoklasowa Publiczna Szkoła Powszechna została otwarta w 1921 r. a pierwszymi nauczycielkami były Wanda Krauze i Helena Gembalska. Szkołą kierowali kolejno Genowefa Prażmowska (w latach 1939-45), Stanisław Gross (1945-54), Franciszek Kozak (1954-64), Helena Kłosowska (1964-97) i Andrzej Nabiałek (1997-2007). Od 2007 r. dyrektorem szkoły jest Lidia Śmierciak.
Do wybuchu wojny zajęcia odbywały się w tzw. domu gromadzkim, po wojnie – w budynku „podworskim”.  W 1974 r. miejscowa społeczność wybudowała nową szkołę, w której nauka odbywa się do dziś.
We wrześniu 1939 r. niemieckie wojsko spaliło w piecach umeblowanie szkoły w Turowie. Mała wioska przeżywała okres świetności w okresie okupacji, od kiedy osiadło tam małżeństwo Mieczysław i Maria Prażmowscy, którzy zorganizowali tajne nauczanie gimnazjalne, w którym uczestniczyła młodzież z Kobyłczyc, Kusiąt, Przymiłowic i Zrębic. Byli to od 20.04.1940 do 1.05.1945 roku: Maj Marian, Strzelecki Andrzej, Tomzik Stefan, Combik Krystyna, Kasińska Anna, Maj Barbara, Andrzejewski Stanisław, Andrzejewski Marian, Horyłek Antoni,  Kowalczyk Zenon, Caban Anna, Kręciwilk Stanisława, Nabiałek Sabina, Śpiewak Leokadia, Śpiewak Sabina, Sikora Stefan, Zasada Zbigniew, Biskup Halina, Żarska Janina, Rezpondek Włodzimierz.
Mieczysław Prażmowski oprócz tego, że był głównym organizatorem tajnego nauczania w gminie Olsztyn pracował także na terenie gminy jako kierownik Delegatury Rady Głównej Opiekuńczej. Od 17 stycznia do 30 kwietnia  1945 r. organizował ponownie 6 – klasową szkołę powszechną w Turowie. Następnie wyjechał do Poznania. Pracował w latach 1945 - 1954 jako nauczyciel języka polskiego w  I LO i Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego,a w latach 1949 – 1954 został dyrektorem tej  szkoły. Później pracował w Kuratorium Oświaty jako wicekurator Okręgu Szkolnego Poznań, wydając m.in. Biuletyn Oświatowy.                                         W 1960 roku uzyskał stypendium UNESCO, odwiedzając szkoły w Austrii, Szwajcarii, Francji, RFN. W 1961 roku obronił doktorat pt. „Stanisław Dobrzycki – działalność naukowa i pedagogiczna”. Od 1965 r. pracował jako wykładowca Studium Nauczycielskiego im.  S. Żeromskiego w Poznaniu. Od 1969 r. pracował w Ministerstwie Szkół Wyższych i Nauki a także w Instytucie Bibliotekoznawstwa  i Informacji Naukowej UAM. Wydał ponad 50 prac naukowych. Zmarł w 1989 roku.
W Turowie w 1940 r. ukrywał się przed Niemcami Władysław Kisiel – były kierownik częstochowskiej Szkoły Powszechnej nr 7. W czasie II wojny światowej rozlokowano w Turowie jeńców włoskich.  Zmuszano do ciężkiej pracy, najczęściej przy budowie fortyfikacji i umocnień oraz w lasach. „Jesienią 1943 roku – zeznał później Franciszek Mermer – przywiezieni zostali do Turowa włoscy jeńcy wojenni. Eskortowali ich żołnierze Wehrmachtu. Od nich też dowiedziałem się, że jeńcy ci to Włosi. Przyszli do Turowa w kolumnach wojskowych, pieszo. Jedni byli w mundurach, drudzy w ubraniach cywilnych, niektórzy mieli kapelusze[…] Z postawy niektórych jeńców, ze sposobu ich zachowania się, wywnioskowałem, że są to oficerowie. Odznak wojskowych nie zauważyłem, sądzę, że ich nie mieli. Jeńcy ci zostali rozlokowani w stodołach u poszczególnych gospodarzy. W mojej stodole było ich ponad dwudziestu. Spali na słomie, przykrywali się kocami.”
Strzeżeni przez niemieckich wartowników, wczesnym ranem wyprowadzani byli na roboty, wracali po całym dniu pracy. Budowali bunkry, kopali rowy przeciwczołgowe, wznosili zasieki. Obok zimna, jeńcy cierpieli głód. Nie mogły go zaspokoić szczupłe porcje chleba, liście z kapusty i buraki. Zdarzyło się, że pewien jeniec - oficer, usiłował wykopać w Turowie, na prywatnym polu, trochę ziemniaków. Został na miejscu zabity przez niemieckiego wartownika. Niedolę Włochów starała się złagodzić ludność polska. Przede wszystkim dostarczano im żywność, podobnie jak działo się to w czasie, kiedy w Olsztynie istniał obóz radzieckich jeńców wojennych. Niesienie pomocy jeńcom połączone było zawsze z wielkim ryzykiem, niekiedy wywoływało niespodziewane komplikacje. Oto dalszy fragment zeznania Franciszka Mermera: „Kiedy pewnego razu niosłem z Częstochowy chleb dla jeńców, omal że nie zostałem zastrzelony przez Niemców ubranych w żółte mundury. Posądzili mnie, że niosę chleb dla partyzantów. Uratowała mnie okoliczność, że córka moja była zatrudniona w niemieckiej kuchni w Turowie”.
Ułatwiano również jeńcom ucieczki z obozu, dostarczano im cywilne ubrania. Pewien oficer włoski zdołał zbiec z miejsca przymusowej pracy w Turowie, znalazł schronienie u mieszkańców wsi. Skontaktowano go  z dowódcą oddziału partyzanckiego, który „przerzucił” Włocha do partyzantki we włoszczowskim. Tak to były żołnierz Armiry przerodził się w polskiego partyzanta.
Za przechowywanie Żydów w Turowie została zamordowana przez hitlerowców rodzina Nabiałków. Podczas wojny sabotażem parali się też kolejarze. W Turowie (w tamtych czasach stacji o nazwie Olsztyn) zawiadowca Niemczyk, dyżurni ruchu Adolf Pawlik         i Wiączek oraz zwrotniczy Józef Kuliński – członkowie ruchu oporu, rozładowywali na bocznicy wagony. Wybierali te, które szły bardzo daleko na wschód albo zachód. Po dokonaniu rekwizycji wagony zaopatrywano w fałszywe nalepki, wpisywano do niewłaściwych dokumentów i kierowano na przykład do Wiednia, Pragi czy Berlina. Dokumenty wagonów niszczono.
Do 1552 r. Turów wraz z Przymiłowicami, Kusiętami i Bukownem należał do parafii Mstów. Później, wraz z powstaniem parafii w Olsztynie, wieś weszła w jej skład i tak jest do dziś.
W Turowie znajduje się kościół filialny parafii olsztyńskiej pw. bł. Honorata Koźmińskiego. Pierwsza msza święta miała w nim miejsce w niedzielę, 17 października 1999 r. Nabożeństwo celebrował wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej ks. prałat Marian Mikołajczyk. Obecni byli również ks. Jerzy Kuliberda – dyrektor Wydawnictwa diecezjalnego, ks. kanonik Ryszard Grzesik – proboszcz parafii Olsztyn, ks. Andrzej Kańka – w-ce  dziekan dekanatu olsztyńskiego, ks. Włodzimierz Białek – proboszcz parafii Zrębice oraz pochodzący z Turowa ks. Stanisław Pala.
Ksiądz Pala ukończył LO im. Romualda Traugutta w Częstochowie. Po studiach w częstochowskim WSD w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie 25 maja 1980 r. z rąk bp. Stefana Bareły. Następnie pracował jako wikariusz i prefekt w parafiach: Parzymiechy k/Krzepic 1980 - 1981, Trębaczew k/Działoszyna 1981 - 1983, Ruda k/ Wielunia 1983 - 1984, Sosnowiec - p. Chrystusa Króla - Klimontów 1984  od VI do XII - śmierć proboszcza, Czeladź-Piaski - p. MB Bolesnej  od 24 XII 1984 do 1988, Częstochowa - p. MB Zwycięskiej 1988 - 1989, Sosnowiec - p. św. Andrzeja Boboli 1989 - 1990, Dąbrowa Górnicza - p. MB Anielskiej 1990 -1994. Ksiądz kanonik Stanisław Pala od 1994 roku jest proboszczem parafii pw. św. Marcina w Wojkowicach Kościelnych.
Warto zaznaczyć, że ks. Stanisław Pala jest posiadaczem wszystkich kategorii prawa jazdy, które zdobył jeszcze w czasach seminaryjnych.
Oprócz księdza Stanisława Pali z Turowa pochodzą jeszcze księża: Aleksander syn Macieja z Turowa, który w latach 1578-1579 uzyskał święcenia (dwa stopnie – subdiakonat i diakonat) dominikanin w Krakowie, Wawrzyniec Turowski syn Jakuba z Turowa, który uzyskał święcenia w 1610 r., a w 1611 r. został wikarym w Zrębicach i oczywiście ksiądz Jan Biskup, prywatnie wujek księdza Stanisława Pali.
Ksiądz Jan Biskup urodził się 30.11.1936 r. w Turowie. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Turowie do 6 klasy a od 7 klasy do Częstochowy do szkoły na ul. Krakowskiej. Kontynuował naukę w Liceum im. R. Traugutta , gdzie zdał egzamin maturalny w 1954 roku. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie ( z siedzibą w Krakowie). Święcenia przyjął 29 czerwca 1959 roku. Ksiądz Jan Biskup był wikariuszem     w parafiach: w Psarach, w Żychcicach, Zawierciu, Sosnowcu i w kościele pw. Św. Jakuba w Częstochowie. Proboszczem w Siemkowicach w latach 1976 – 1993, gdzie przeprowadził generalny remont kościoła i wybudował dwie kaplice – w Orzegowie i w Chorzewie, tam powstała parafia. W 1993 roku ks. Jan Biskup został proboszczem w Gorzkowicach. Po ciężkiej chorobie przeszedł na emeryturę w roku 2000, osiadł w Olsztynie.
Turów należy do gminy Olsztyn od 1867 roku z krótką przerwą, kiedy to w latach 1954-1959 został ośrodkiem Gromadzkiej Rady Narodowej. W skład gromady wchodziły wtedy oprócz  samego Turowa także Przymiłowice - Podgrabie, Bukowno oraz oddziały leśne nr 229 i 230 z Nadleśnictwa Złoty Potok. W 1956 powstała tu filia gromadzkiej biblioteki publicznej. W latach 1968 - 1970 wybudowano wodociąg o długości 4,4 km. Utworzono Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną, w której 8 członków gospodarowało na 51,26 ha ziemi. W miejscowości działały kluby sportowe m.in. o nazwach "Turów - Zagórze" oraz „Energetyk”. We wsi znajduje się remiza OSP na miejscu wspomnianego zespołu dworskiego z 1910 roku, działa Koło Gospodyń Wiejskich i Grupa Odnowy Wsi, a także przedsiębiorstwa m.in: zakłady wytwarzające mrożonki i lody, rozlewnia napojów gazowanych. Funkcjonuje tu także Dom Opieki Społecznej prowadzony z funduszy powiatu częstochowskiego.
Na wzniesieniu zwanym "Syski" w lasku sosnowym w 1937 roku odkryto kilkanaście grobów ciałopalnych z okresu kultury łużyckiej, a w badaniach archeologicznych po II wojnie światowej odsłonięto 8 kolejnych grobów.
W historii zanotowano nazwy części miejscowości Turów:
- w 1921 roku : folwark Turów, kolonia Turów - Celiny, wieś Turów Górny, wieś Turów Stary. W całym Turowie mieszkają wtedy 442 osoby, w tym 8 podaje narodowość żydowską       i wyznanie mojżeszowe. Pozostali podali narodowość polską i wyznanie rzymsko - katolickie.
- w 1933 roku: wieś Turów, folwark Turów, kolonia Turów - Celiny, kolonia turów Górny, kolonia Turów Joachimów, wieś Turów Stary, stacja kolejowa "Olsztyn".
- w 1974 roku: Turów Celiny, Joachimów, Podrzychcie, Turów Górny.
Wśród nazw obiektów fizjograficznych występują m.in: Bobrowskie-pole, Pod Joachimowem-pole, Pod Mstowską Drogą-pole, Stawki-pole i lasek, Żydowskie Górki-pole.

Bibliografia
- Biogram księdza Jana Biskupa - opracowanie Anna Sitak
- Informacje Punktu Dokumentacji Dziejów Gminy Olsztyn
- Lustracja województwa krakowskiego : 1789. Cz. 2, Powiat lelowski oraz starostwo klobuckie i brzeźnickie / wydała Alicja Falniowska-Gradowska i Irena Rychlikowa, Wrocław 1963.
- Łągiewka K., Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945, http://www.genealodzy.czestochowa.pl/forum/dyskusje-dot-artykulow/(dostęp 15.10.2015)
- Nabiałek K., Starostwo olsztyńskie od XIV do połowy XVII wieku, Kraków 2012.
- Osobiste wspomnienia księdza Stanisława Pali w posiadaniu Punktu Dokumentacji Dziejów Gminy Olsztyn (zebrane przez Annę Sitak). 
- Romański M., Gmina Olsztyn koło Częstochowy w czasie II wojny światowej, Olsztyn 2014.
- Romański M., Z dziejów gminy Olsztyn, Olsztyn 2009.
- Zugaj L., Historia Gminy Olsztyn. Akty prawne - Mapy - Dane.
- Własność zdjęć: Biernacki  Zbigniew - właściciel Antykwarni „Niezależna” w Częstochowie, Kroniki Szkoły Podstawowej w Turowie, Kronika budowy kościoła pw. bł. Honorata Koźmińskiego w Turowie, Nabiałek Józef, Tomalski Jacek.


                                                                                       Opracowanie: Marek Romański

Szkoła w Turowie w 1961Stara szkoła w Turowie w 1945 rokuStacja kolejowa w TurowieRampa w TurowieKościół w TurowieEnergetyk Turów w 1983 roku

czytano: 2045 razy

źródło: olsztyn-jurajski.pl

Strona główna

Ilość filmów: 14
dalej
Wyszukiwarka
na stronie   w aktualnościach
link
Ciekawostki

Najlepsze warunki do uprawiania Nordic Walking w gminie Olsztyn dają Sokole Góry. Pierwszy Jurajski Zjazd Miłośników Nordic Walking w Gminie Olsztyn ...dalej

Ogloszenia
  • link link link link link link link link link link
  • link
Urząd Gminy Olsztyn (C) 2018